Najczęstszym powodem stosowania i przedłużania przez sądy stosowania tymczasowego aresztowania jest przepis, który stanowi, że jeżeli oskarżonemu (podejrzanemu) zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.

Jednakże sądu zbyt często odwołują się jedynie do górnej granicy zagrożenia karą. Adwokat w tym miejscu podkreśla, że w uchwale z dnia z dnia 19 stycznia 2012 r. (Sygn. akt I KZP 18/11) Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów wskazał, że do zastosowania czy przedłużenia tymczasowego aresztowania nie wystarczy samo odwołanie się przez sąd do górnej granicy zagrożenia karą. Zanim sąd zdecyduje o areszcie lub jego przedłużeniu, musi ustalić (na podstawie okoliczności konkretnej sprawy), że właśnie temu oskarżonemu w tej konkretnej sprawie rzeczywiście grozi surowa kara.

Chodzi o dokonanie swego rodzaju prognozowania, ale wyłącznie na użytek ustaleń i ocen potrzebnych do stosowania środków zapobiegawczych. To z ustalonych dotychczas okoliczności wynikać ma, że może zostać wymierzona surowa kara pozbawienia wolności, a jednocześnie brak w sprawie okoliczności, które wskazywałyby na to, że ten oskarżony, mimo grożącej albo wymierzonej mu surowej kary, nie będzie uchylał się od jej odbycia.

Niedopuszczalne jest działanie sądu z automatu: wysokie zagrożenie = pewny areszt. Ustawodawca posłużył się bowiem sformułowaniem „grożącą oskarżonemu surową karą„, a nie „zagrożenie karą”, które jest właściwe dla określania ustawowego zagrożenia.

W dodatku, gdyby samo ustawowe zagrożenie karą miało być wystarczającą przesłanką szczególną stosowania tymczasowego aresztowania, to zbędna byłaby dalsza część przepisu, w której ustawodawca odwołuje się do grożącej oskarżonemu surowej kary.

Adwokat przypomina, że z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Starsburgu wynika natomiast, że grożąca surowa kara pozbawienia wolności może być podstawą stosowania tymczasowego aresztowania w zasadzie tylko w pierwszym okresie postępowania karnego. Natomiast później, zwłaszcza gdy jest to znacznie przedłużające się tymczasowe aresztowanie, może ono mieć miejsce zupełnie wyjątkowo, na przykład w wypadku sprawców przestępstw popełnionych w ramach zorganizowanej przestępczości, a świadkom składającym zeznania w tej samej sprawie lub osobom im bliskim, w razie uchylenia tymczasowego aresztowania, ze strony takiego podejrzanego (oskarżonego) grozi realne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Starsburgu, który stwierdził w odniesieniu do kilku spraw z Polski, że „sama surowość grożącej oskarżonemu kary pozbawienia wolności oraz podejrzenie popełnienia przestępstwa NIE mogą stanowić wystarczającej podstawy do przedłużania tymczasowego aresztowania.

W kolejnych orzeczeniach o dalszym jego stosowaniu sąd nie może więc bazować tylko na tej jednej podstawie, przywoływanej kolejny raz w uzasadnieniu. Jeżeli sąd uważa, że jest ono nadal konieczne, musi to uzasadnić, dodając nowe powody i podstawy do poprzednio zastosowanych, bacząc, iż z upływem czasu pierwotnie stosowane podstawy tymczasowego aresztowania tracą na ważności. Każdorazowo muszą one być „odnawiane” i stale aktualizowane. Jeżeli sąd nie jest w stanie w ten sposób uzasadnić potrzeby dalszego korzystania z tymczasowego aresztowania, zasada domniemania niewinności musi prowadzić do rozważenia zasadności skorzystania z alternatywnego i mniej ingerującego w prawo do wolności środka zapobiegawczego. Bardzo często takim środkiem będzie odpowiedniej wysokości poręczenie majątkowe składane przez oskarżonego bądź inną osobę. Odpowiednia kwota składana bardzo często przez rodzinę oskarżonego skutecznie powstrzymuje go przed niepożądanymi działaniami.

Co się natomiast tyczy gromadzenia dowodów i przedłużającego się z tego powodu tymczasowego aresztowania to prawnik wskazuje, że gromadzenie dowodów powinno przebiegać w sposób maksymalnie sprawny, szczególnie wówczas, gdy w sprawie występuje podejrzany pozbawiony tymczasowo wolności. Organy państwa powinny dysponować narzędziami tę sprawność gwarantującymi – a jeżeli tak nie jest – powstaje kolizja pomiędzy interesem śledztwa prowadzonego w sposób przewlekły, a prawem obywatela do osądzenia jego sprawy bez zbędnej zwłoki. Dominacja zaś przewlekle prowadzonego postępowania przygotowawczego nad prawe obywatela do sprawiedliwego procesu – jest w świetle Konstytucji, przepisów prawa międzynarodowego oraz przepisów prawa procesowego, niedopuszczalną.

Zdarza się, że prokurator prowadzący ponad 3 lata śledztwo nie potrafili nawet w przybliżeniu określić terminu jego zakończenia. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w postanowieniu o przedłużeniu tymczasowego aresztowania w stadium przygotowawczym nie jest wystarczające poprzestanie na ogólnikowym odesłaniu do „przyczyn szczegółowo wskazanych we wniosku prokuratora czy tz odesłani do przyczyn szczegółowo wskazanych w poprzednim postanowieniu o przedłużeniu stosowania tymczasowego aresztowania”.

Takie uzasadnienie decyzji sądu oznacza w praktyce zgodę na dowolne działanie organów śledczych, zatem czyni iluzoryczną sądową kontrolę aresztowania, zwłaszcza gdy i wniosek posługuje się ogólnym oznaczeniem zamiarów śledztwa.

Przedłużając aresztowanie, sąd powinien ustalić, jakie konkretne czynności dowodowe i w jakim terminie planowane uzasadniają przedłużenie aresztowania.

Nie jest również zgodne z prawem, by śledztwo prowadzić dowolnie długo, a jest niedopuszczalne, by je przeciągać, gdy stosowane jest tymczasowe aresztowanie. Trzeba mieć na uwadze, że oprócz śledztwa do ewentualnego skazania za przestępstwo potrzeba jeszcze rozprawy głównej, a czynności te należy wykonać w okresie dwóch lat.

Zakończenie śledztwa trzeba przewidywać już wtedy, gdy się je wszczyna, a w każdym razie gdy uzyskuje się tymczasowe aresztowanie. Jeśli mimo to nie planuje się zakończenia śledztwa, to aresztowanie nie służy zakończeniu śledztwa, zatem nie jest celowe, i nie powinno być stosowane.

Każdorazowo organ wnioskujący o przedłużenie czasu trwania tymczasowego aresztowania oraz sąd decydujący o jego przedłużeniu obowiązani są wykazać istnienie szczególnych okoliczności sprawy, których zaistnienie nie pozwoliło na ukończenie postępowania przygotowawczego we wcześniejszym terminie, a nie poprzestawać jedynie na ich ogólnikowym wskazaniu. Brak bowiem należytego wykazania tych okoliczności uniemożliwia przedłużenie tymczasowego aresztowania mimo wystąpienia pozostałych przesłanek, wymienionych w przepisach postępowania karnego, uzasadniających stosowanie najsurowszego środka.

Propozycje zamiany tymczasowego aresztowania na inny środek np. o charakterze wolnościowym można zawrzeć w zażaleniu na postanowienia o zastosowaniu lub przedłużeniu tymczasowego aresztowania oraz na posiedzeniu, na którym sąd będzie rozpatrywał zażalenie na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania.

 


Stworzyliśmy www.prawna.eu, aby pomagać naszym odbiorcom. Mimo, że jako adwokaci prezentujemy praktyczne rozwiązania, to nie są one jednakowo skuteczne dla wszystkich. Nie powinno się z nich bezwarunkowo korzystać. Wskazówki, które udostępniamy powinny być szczegółowo analizowane, porównywane z własnym przypadkiem, ewentualnie konfrontowane z innymi i dopiero, gdy będą one przedstawiały się jako odpowiednie w danym przypadku, wprowadzane w życie.

Pamiętaj, że przeszukiwanie Internetu nie zastąpi bezpośredniej rozmowy z adwokatem i uzyskania wsparcia prawnego odnoszącego się bezpośrednio do Twojej sytuacji, tak samo jak szperanie w Internecie nie zastąpi wizyty u lekarza. Jeżeli masz problem prawny – idź do adwokata.


Adwokat Adam Bernau

tel: 500-506-506

e-mail: adam@prawna.eu

Adwokat Tomasz Mikołajczuk

tel: 505-501-543

e-mail: tomasz@prawna.eu


 

Adres siedziby Kancelarii Adwokackiej w Lublinie

ul. Radziszewskiego 8, lok. 214 (budynek kina Bajka, obok KULu i UMCS)

20-039 Lublin