Zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym zaprzeczenie ojcostwa następuje przez wykazanie, że mąż matki nie jest ojcem dziecka.

Dowód z przesłuchania stron – niewystarczający

Nie może być mowy o „niepodobieństwie”, którego wykazania wymaga Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w sytuacji, kiedy małżonkowie nieprzerwanie mieszkali razem w okresie koncepcyjnym, jeżeli nie udowodniono, że zachodziły przeszkody szczególne (np. impotencja męża). Zgodnie z orzecznictwem wystarczającym dowodem „niepodobieństwa” nie może być dowód z przesłuchania strony.

Obcowanie z matką dziecka w tzw. okresie koncepcyjnym oznacza obcowanie nie wcześniej niż w trzechsetnym i nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka.

Postępowanie dowodowe

Niepodobieństwo, by mąż matki mógł być ojcem dziecka występuje nie tylko wtedy, gdy zachodzą okoliczności wyłączające ojcostwo, ale także wówczas gdy wyłączona była możliwość cielesnego obcowania małżonków w okresie poczęcia dziecka. W każdym przypadku zaprzeczenie pochodzenia dziecka z małżeństwa wymagane jest, aby zostało ustalone, że mąż matki nie tylko nie był, lecz i nie mógł być ojcem dziecka. Postępowanie dowodowe powinno więc bezwzględnie prowadzić do wyjaśnienia obu powyższych przesłanek.

Do zakresu pojęcia niepodobieństwa, żeby mąż matki mógł być ojcem jej dziecka, włączone są wszystkie sytuacje, które stwarzają zupełną pewność, że dziecko nie pochodzi od męża matki. Uzyskanie zupełnej pewności w zakresie wyłączenia ojcostwa dostarcza także dowód z grupowego badania krwi, wyłączający ojcostwo.

O niepodobieństwie ojcostwa męża matki dziecka w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa można mówić tylko w razie udowodnienia okoliczności wskazujących w sposób graniczący z pewnością, na niemożliwość ojcostwa męża matki dziecka. Wykazanie wątpliwości co do ojcostwa, nawet istotnych, nie uzasadnia żądania zaprzeczenia ojcostwa.

Do zakresu pojęcia niepodobieństwa by mąż matki mógł być ojcem dziecka wchodzi nie tylko brak cielesnego obcowania małżonków w okresie poczęcia dziecka, lecz także każde inna sytuacja, która wyłącza ojcostwo męża matki dziecka stwarzająca zupełną pewność, że dziecko nie pochodzi od męża matki.

W sprawie o zaprzeczenie ojcostwa prowadzenie dowodów na okoliczność, czy matka dziecka obcowała z innym lub innymi mężczyznami jest bezprzedmiotowe gdyby bowiem nie nastąpiło wykazanie niepodobieństwa, żeby mąż matki mógł być ojcem dziecka, to chociażby w okresie koncepcyjnym matka dziecka obcowała również z innym lub innymi mężczyznami, to i wtedy powództwo o zaprzeczenie ojcostwa ulegałoby oddaleniu.

W procesach o zaprzeczenie ojcostwa przeprowadzenie dowodu z grupowego badania krwi jest niezbędne tylko w tych przypadkach, gdy z materiału zebranego w sprawie wynikają wątpliwości co do ojcostwa męża matki. W takich bowiem przypadkach grupowe badanie krwi może te wątpliwości przeciąć na korzyść względnie niekorzyść ojcostwa. Dowód z grupowego badania krwi jest natomiast niedopuszczalny, gdy obiektywnie wątpliwości takie nie nasuwają się, a jedynie mąż matki nie jest subiektywnie przekonany o swym ojcostwie i pragnie je w ten sposób „sprawdzić”. Gdyby bowiem dopuścić dowód z badania krwi na każde żądanie męża matki, proces o zaprzeczenie ojcostwa zmieniłby się w istocie rzeczy w proces o ustalenie ojcostwa, co sprzeczne byłoby z wyraźnymi przepisami prawa.

Celem procesu o zaprzeczenie ojcostwa nie jest ustalenie ojcostwa biologicznego męża matki, lecz obalenie ustawowego domniemania, że dziecko od niego pochodzi.

DNA

Przeszkoda w postaci niemożności przeprowadzenia dowodu z badań DNA w celu ustalenia pochodzenia dziecka nie przesądza automatycznie ani o pozytywnym, ani o negatywnym wyniku sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Uwzględnienie tego powództwa może mieć miejsce wówczas, gdy zgodnie z powyższym powód wykaże, iż nie jest ojcem dziecka. Uwzględnienie powództwa nie może więc nastąpić wówczas, gdy sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego nie ma przekonania, iż kwestionujący swoje ojcostwo mąż matki nie jest ojcem dziecka, a wniosek ten wyprowadza jedynie ze względu na negatywną ocenę postawy procesowej pozwanej matki dziecka, która odmówiła zgody na przeprowadzenie badań genetycznych dotyczących ustalenia pochodzenia dziecka. Wyłączenie ojcostwa męża matki musi bowiem wynikać z całą pewnością.

W sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, jeżeli mąż matki odmawia, bez uzasadnionych powodów poddania się badaniu DNA i dowód ten w odniesieniu do stron procesu nie może być z tej przyczyny przeprowadzony, dopuszczalne jest obalenie domniemania ojcostwa męża matki wszystkimi innymi dowodami wykazującymi niepodobieństwo jego ojcostwa, w tym także dowodami wskazującymi, że ojcostwo innego mężczyzny jest dostatecznie pewne. W szczególności w takiej sytuacji możliwe jest dopuszczenie dowodu z grupowego badania DNA matki, dziecka i domniemanego ojca dziecka, jeżeli wyrazi on na to zgodę. Wynik takiego badania, wskazujący z prawdopodobieństwem będącym praktycznie pewnością, że mężczyzna ten jest ojcem dziecka, pozwala uznać, iż wykazane zostało niepodobieństwo ojcostwa męża matki.

Okolicznością, mogącą mieć wpływ na wynik sprawy, jest stwierdzenie, że ojcostwo pozwanego jest wykluczone. Wprawdzie w poprzednim postępowaniu pozwany utrzymywał, że nie jest ojcem dziecka, ale było to jego twierdzenie (sprzeczne z twierdzeniem powódki) i obiektywną okolicznością wskazującą na prawdziwość tego twierdzenia stał się dopiero wynik badania DNA przeprowadzonego przez wyspecjalizowany instytut. Na okoliczność tę pozwany nie mógł powołać się w poprzednim postępowaniu. W szczególnych okolicznościach sprawy można zatem było uznać, że zachodzi podstawa wznowienia postępowania w postaci wykrycia przez pozwanego nowych okoliczności faktycznych.

W sprawie o zaprzeczenie ojcostwa obawa matki dziecka o wynik badań DNA, stanowiąca motyw odmowy poddania się pobraniu krwi swojej i dziecka, nie wystarcza do przyjęcia niepodobieństwa, aby mąż mógł być ojcem dziecka.


Stworzyliśmy www.prawna.eu, aby pomagać naszym odbiorcom. Mimo, że jako adwokaci prezentujemy praktyczne rozwiązania, to nie są one jednakowo skuteczne dla wszystkich. Nie powinno się z nich bezwarunkowo korzystać. Wskazówki, które udostępniamy powinny być szczegółowo analizowane, porównywane z własnym przypadkiem, ewentualnie konfrontowane z innymi i dopiero, gdy będą one przedstawiały się jako odpowiednie w danym przypadku, wprowadzane w życie.

Pamiętaj, że przeszukiwanie Internetu nie zastąpi bezpośredniej rozmowy z adwokatem i uzyskania wsparcia prawnego odnoszącego się bezpośrednio do Twojej sytuacji, tak samo jak szperanie w Internecie nie zastąpi wizyty u lekarza. Jeżeli masz problem prawny – idź do adwokata.


Adwokat Adam Bernau

tel: 500-506-506

e-mail: adam@prawna.eu


 

Adres siedziby Kancelarii Adwokackiej w Lublinie

ul. Radziszewskiego 8, lok. 214 (budynek kina Bajka, obok KULu i UMCS)

20-039 Lublin