Wypadek drogowy

Przestępstwo spowodowania wypadku drogowego

Zgodnie z art.  177 Kodeksu karnego kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa spowodowania wypadku drogowego następuje na jej wniosek.

Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Warto wiedzieć, że naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, polegające na prowadzeniu pojazdu z nadmierną prędkością, nieomal zawsze ma charakter umyślny.

Nieumyślność naruszenia zasad ruchu drogowego w postaci niezachowania należytej ostrożności przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych i w konsekwencji nieustąpienie pierwszeństwa znajdującej się na nim pokrzywdzonej, należy ocenić jako bardzo rażące. Samo zbliżanie się do przejścia dla pieszych nie obliguje kierującego do podejmowania manewrów obronnych. Zatem o potrzebie np. zmniejszenia prędkości pojazdu nie decyduje sam fakt zbliżenia się do przejścia dla pieszych, lecz warunki i sytuacja drogowa umożliwiająca kierującemu przy danej prędkości odpowiednio szybkie reagowanie.

Udzielenie pomocy pokrzywdzonemu należy do podstawowych obowiązków sprawcy wypadku, a odmienna postawa mogłaby być przedmiotem zarzutu popełnienia odrębnego czynu karalnego.

Kierowców obowiązuje tzw. zasada ograniczonego zaufania. Kierowca ma obowiązek nie tylko prowadzić pojazd zgodnie z obowiązującymi nakazami i zakazami, lecz winien on także prowadzić pojazd w sposób rozważny i ostrożny. Oznacza to, że kierujący pojazdem winien zachować bezpieczną szybkość, czyli dostosować ją do konkretnych warunków drogowych, m.in. do natężenia ruchu, warunków atmosferycznych, widoczności, nawierzchni i predyspozycji kierowcy.

Dla prawidłowego ustalenia nieumyślności przy przestępstwie spowodowania wypadku drogowego nie wystarczy wskazanie ogólnej nieostrożności zachowania sprawcy. Konieczne jest bowiem wskazanie konkretnej reguły ostrożności, która została naruszona, w wyniku czego doszło do popełnienia czynu zabronionego. Dla przypisania sprawcy odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne nie wystarczy również – co oczywiste – samo stwierdzenie, że zachował się on nieostrożnie, niezbędne jest bowiem stwierdzenie, że był świadom tego, że swoim zachowaniem może zrealizować znamiona czynu zabronionego (przewidywał taką możliwość), bądź też, że możliwości takiej nie przewidywał, choć mógł ją przewidzieć.

Zatem odpowiedzialność karna za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego możliwa jest wówczas, gdy ustali się, że pomiędzy naruszeniem przez sprawcę konkretnej zasady bezpieczeństwa, a przewidzianym w ustawie skutkiem istnieje powiązanie przyczynowo – skutkowe. W każdej sprawie dotyczącej przestępstwa spowodowania wypadku drogowego sąd powinien zawsze rozważyć, czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym naruszeniem przepisów a zaistniałą kolizją. Związek ten nie może być rozumiany li tylko jako czasowe lub miejscowe następstwo wydarzeń, ale jako powiązanie wypadku drogowego z poprzedzającym go naruszeniem przez oskarżonego przepisów o ruchu drogowym.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie w sprawie cywilnej

Według kodeksu cywilnego odpowiedzialność cywilną za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną ruchem pojazdu mechanicznego ponosi jego posiadacz – art. 436 kodeksu cywilnego.

Z uwagi na zawarcie przez posiadacza samochodu obowiązkowej umowy odpowiedzialności cywilnej z ubezpieczycielem wypłatą odszkodowania powinien zająć się zakład ubezpieczeń – to tzw. odpowiedzialność gwarancyjna (gdy sprawca wypadku jest odpowiedzialny za szkodę).

Roszczenia związane z obrażeniami ciała (i również takie, które dotyczą szkód w pojeździe) należy zgłosić do ubezpieczyciela (tego, u którego sprawca miał wykupioną polisę OC), w formie pisemnej, opisując stan faktyczny i wskazując okoliczności, z których wynika wina sprawcy – najlepiej jeżeli jest to po prostu skazujący wyrok sądu karnego za wykroczenie lub przestępstwo karne.

W wniosku do zakładu ubezpieczeń należy również określić dochodzoną kwotę, oczywiście dobrze uzasadniając jej wysokość – zarówno w zakresie odszkodowania za poniesioną szkodę jak również zadośćuczynienia za doznana krzywdę.

Co do zasady, w ciągu 30 dni od chwili złożenia zawiadomienia ubezpieczyciel powinien podjąć decyzję o wypłacie odszkodowania (ew. 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia). Jeżeli ustalenie odpowiedzialności, ustaleni winy, wysokości odszkodowania zależy od wyniku toczącego się postępowania termin ten ulega wydłużeniu.

Jeżeli nie jesteśmy usatysfakcjonowani wypłaconą kwotą odszkodowania czy zadośćuczynienia – wytaczamy powództwo cywilne przeciwko ubezpieczycielowi i dochodzimy przed sądem roszczeń, które nie zostały uwzględnione, składając stosowne wnioski dowodowe, zwłaszcza w zakresie dowodu z opinii biegłego danej specjalności.

Wiedz również również, że jeżeli mamy już wyrok skazujący i dochodzimy odszkodowania na drodze procesu cywilnego wtedy sprawa dotyczy jedynie wysokości odszkodowania lub zadośćuczynienia. Nie musimy już udowadniać winy (czyli zasady odpowiedzialności) i dzięki temu postępowanie sądowe trwa krócej.

Podkreślam rownież, że poza odszkodowaniem możemy wystąpić z żądaniem, aby sąd przyznał odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznane cierpienia i krzywdę.

Dodatkowa podstawa cywilna roszczeń po śmierci poszkodowanego

Art. 446 Kodeksu cywilnego

§ 1. Jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.

§ 2. Osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

§ 3. Sąd może ponadto przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego stosowne odszkodowanie, jeżeli wskutek jego śmierci nastąpiło znaczne pogorszenie ich sytuacji życiowej.

§ 4. Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie w sprawie karnej

Z kolei, w postępowaniu karnym, w razie skazania za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W postępowaniu karnym nie ma możliwości zasądzenia renty z tytułu wypadku.

Jeżeli natomiast orzeczenie obowiązku naprawienia szkody jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa spowodowania wypadku drogowego nawiązkę na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu. W razie gdy ustalono więcej niż jedną taką osobę, nawiązki orzeka się na rzecz każdej z nich.

Orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie albo nawiązki nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego.

Uwaga: Od 1 lipca 2016 roku nie ma już możliwości składania powództw adhezyjnych, czyli pozwów cywilnych składanych i rozpatrywanych w postępowaniu karnym, celem dochodzenia roszczeń majątkowych w toku procesu karnego, wynikających bezpośrednio z popełnienia przestępstwa. Uchylono przepisy dotyczące pozwów cywilnych (adhezyjnych) składanych w postępowaniu karnym.

Obecnie, aby dochodzić roszczeń cywilnych w postępowaniu karnym składamy wniosek o odszkodowanie / zadośćuczynienie. Zmienił się bowiem charakter prawny tych środków poprzez ułatwienie uzyskania przez pokrzywdzonego pełnej rekompensaty roszczeń cywilnych, które powstały na skutek popełnionego przestępstwa spowodowania wypadku drogowego.

Czy wysokość zadośćuczynienia zależy o tego, kiedy wystąpię z pozwem do sądu?

Takie wydarzenie, jak śmierć syna, co prawda dorosłego, ale w bardzo młodym wieku, zamieszkałego z rodzicami i prowadzącego z nimi wspólne sprawy, z perspektywą ich przejęcia od rodziców, wywołać musi trwałe poczucie krzywdy, nawet gdy okres żałoby się zakończył. Podobnie jeśli chodzi o zerwanie więzi pomiędzy rodzeństwem, gdy zamieszkiwało razem i wzajemnie się wspierało. Po drugie, zakończenie procesu żałoby (ale nie przeżywania stale przez pozwanych utraty ich syna i brata, który poniósł śmierć na początku jego dorosłego życia), wcale nie oznacza, że krzywda pozwanych w wyniku bezpowrotnej utraty ich więzi rodzinnych ze zmarłym ustała, bądź uległa zmniejszeniu. Nie niweczy tej oceny fakt wystąpienia przez powodów z roszczeniem do ubezpieczyciela sprawcy wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego śmierć poniósł syn i brat powodów, po 18 latach od tego zdarzenia. Powstrzymywanie się z wystąpieniem z roszczeniami w związku ze śmiercią osoby bliskiej może być podyktowane różnymi przyczynami i samo w sobie nie może stanowić podstawy do obniżenia sumy zadośćuczynienia. Nie można też przyjąć, że poszkodowanemu przysługiwać ma zróżnicowane co do wysokości zadośćuczynienie za krzywdę w zależności od momentu ubiegania się o nie w stosunku do daty zdarzenia, które ową krzywdę wywołało. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 27 lutego 2020 r. sygn. I ACa 135/19

Kto to jest członek rodziny uprawniony do odszkodowania i zadośćuczynienia po zmarłym poszkodowanym?

Brak jest podstaw, aby pojęcie rodziny ograniczać do małżonka, wstępnych, zstępnych i powinowatych. Pojęcie to należy ujmować szerzej. I tak np. nie można stwierdzić, że wieloletni konkubinat, w ramach którego zaspokajane są zarówno potrzeby materialne jaki i emocjonalne konkubentów, aspiracje do samorealizacji i poczucia bezpieczeństwa, nie jest rodziną w rozumieniu art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 2014-12-23 sygn. I ACa 638/14

Pojęcie najbliższych członków rodziny, jakim posłużył się ustawodawca w art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego ujmowane jest w judykaturze i piśmiennictwie szeroko. Obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale też inne osoby, które z uwagi na konkretny układ stosunków faktycznych pozostawały w relacjach szczególnej bliskości, niezależnie od formalnej kolejności pokrewieństwa wynikającej z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Aby więc ustalić, czy występujący o zadośćuczynienia jest najbliższym członkiem rodziny nieżyjącego sąd powinien sprawdzić, czy istniała dostatecznie mocna więź emocjonalna pomiędzy dochodzącym roszczenia a zmarłym. Wyrok Sądu Najwyższego z 2014-06-27 sygn. V CSK 445/13.

Zasada ograniczonego zaufania na drodze a wtargnięcie pieszego

Przepis art. 4 Prawo o ruchu drogowym statuuje jedynie zasadę ograniczonego zaufania stanowiąc, że uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, iż inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Reguła ta daje zatem normatywną podstawę do działania w zaufaniu do innych uczestników ruchu, a doznaje ograniczeń jedynie wówczas, gdy okoliczności sytuacji drogowej wskazują na możliwość niewłaściwego zachowania się przez innego uczestnika ruchu. W ustalonych okolicznościach faktycznych – wejścia pokrzywdzonego na przejście bezpośrednio pod nadjeżdżający samochód – nie dają podstaw do przypisania oskarżonemu naruszenia tak rozumianej reguły ograniczonego zaufania. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019 r. IV KK 7/19

Zachowanie na drodze ostrożności i szczególnej ostrożności

Norma art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym nakazuje zachowanie ostrożności wszystkim uczestnikom tego ruchu, a jednocześnie przewiduje wprowadzenie w szczegółowych rozwiązaniach dalej idącego obowiązku – „szczególnej” ostrożności. Skoro zatem ustawodawca dokonał nie tylko podziału na ostrożność „zwykłą” i „szczególną”, ale również stworzył cały katalog sytuacji, w których obowiązek zachowania szczególnej ostrożności posuwa aż do granicy upewnienia się co do możliwości bezpiecznego wykonania określonego manewru lub jego części, to nie ma wystarczających podstaw do tego, aby tę właśnie – niewątpliwie dalej idącą postać szczególnej ostrożności, utożsamiać każdorazowo z jej podstawowym zakresem. W sytuacji gdy ustawa wyraźnie rozdziela te dwa pojęcia, utożsamianie ich na drodze interpretacji stanowiłoby wkroczenie w sferę tworzenia, a nie stosowania prawa. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019 r. IV KK 7/19

Obowiązki kierującego pojazdem przed podjęciem manewru wyprzedzania

Ustawa z dnia z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, a w szczególności jej art. 24 wymienia obowiązki kierującego pojazdem przed podjęciem manewru wyprzedzania. I tak, kierujący pojazdem jest m.in. obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu, czy kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Nadto kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu, przy czym wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony. (…) przy koncepcji obiektywnego przypisania, która w przypadku przestępstw charakteryzujących się wystąpieniem określonego skutku (a takim jest przestępstwo z art. 177 § 1 KK), pozwala na jego przypisanie w przypadku wystąpienia związku przyczynowego między zachowaniem sprawcy a skutkiem, ale również nakazuje rozważać odpowiedzialność za zwiększone niedopuszczalne ryzyko wystąpienia skutku. Zatem, spowodowanie skutku może być tylko wtedy przypisane sprawcy, gdy przestrzeganie przez niego obowiązku ostrożności zapobiegłoby nastąpieniu skutku. Koncepcja obiektywnego przypisania opiera się na założeniu, że sprawcy spowodowanego skutku przestępnego można ów skutek obiektywnie przypisać tylko wtedy, gdy zachowanie owego sprawcy stwarzało lub istotnie zwiększyło prawnie nieakceptowane niebezpieczeństwo (ryzyko) dla dobra prawnego stanowiącego przedmiot zamachu i niebezpieczeństwo (ryzyko) to realizowało się w postaci nastąpienia danego skutku przestępnego. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2019 r. V KK 115/18

Nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym

Nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym może zdarzyć się zwłaszcza wtedy, gdy dokonanie określonego manewru jest wynikiem błędnej (ze strony sprawcy) oceny istniejącej sytuacji w ruchu” (wyr. SN z 19.10.1976 r., Rw 273/76, OSNKW 1976, Nr 12, poz. 153).

Niezapięcie pasów bezpieczeństwa

Niezapięcie pasów bezpieczeństwa przez pokrzywdzonego może być rozpatrywane jako jego przyczynienie się do zintensyfikowania skutków zdarzenia drogowego, co może mieć znaczenie przede wszystkim dla wymiaru kary. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2019 r. IV KK 73/18

Usiłowanie ominięcia w bliskiej odległości pieszej

Znacznym naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest ryzykowne i lekceważące usiłowanie ominięcia w bliskiej odległości pieszej przekraczającej jezdnię w miejscu do tego przeznaczonym przy zapalonym dla niej zielonym świetle. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2019 r. II KS 5/19

Przyczynienie się innych osób do wypadku a wyłączenie odpowiedzialności

Ocena prawidłowości zachowania pokrzywdzonego ma bardzo istotne znaczenie w perspektywie odpowiedzialności karnej oskarżonego, bowiem niekiedy współprzyczynienie się innej osoby (w tym pokrzywdzonego) do wypadku komunikacyjnego może mieć tak istotne znaczenie, że może prowadzić do zmniejszenia zakresu odpowiedzialności innej osoby, a czasami wręcz do wyłączenia tej odpowiedzialności. Podstawą odpowiedzialności karnej za przestępstwa skutkowe jest bowiem ustalenie, że danej osobie można zarzucić naruszenie reguł ostrożności w postępowaniu z dobrem prawnym. Niekiedy do powstania skutku w sensie empirycznym przyczyniają się zachowania więcej niż jednej osoby, z których każde może naruszać reguły bezpieczeństwa. W takim wypadku rolą sądu jest analiza stopnia naruszenia reguł bezpieczeństwa przez poszczególne osoby współprzyczyniające się do powstania skutku oraz ocena charakteru tych reguł. Zasadnicza różnica pomiędzy charakterem naruszonych reguł ostrożności oraz stopniem ich naruszenia może prowadzić w konsekwencji do ograniczenia lub wyłączenia odpowiedzialności tych współprzyczyniających się osób, których zachowania nie stanowiły znaczącego naruszenia reguł ostrożności w porównaniu z zachowaniami innych osób współprzyczyniających się do wystąpienia skutku. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 2019 r. V KK 227/18

Z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze drogi…

Zawarte w opisie czynu przypisanego skazanemu sformułowanie ”z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze drogi, stracił panowanie nad pojazdem” pozwala na identyfikację naruszenia przez skazanego zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w postaci zawinionej utraty panowania nad pojazdem, niewynikającej z jakichkolwiek przyczyn zewnętrznych, lecz leżących wyłącznie po stronie sprawcy. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2019 r. III KK 280/18

Bezpieczna prędkość pojazdu

Prędkość bezpieczna w rozumieniu art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym to prędkość sytuacyjna, mającą zapewniać kierującemu panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.