przywrócenie naruszonego posiadania

Roszczenie o przywrócenie naruszonego posiadania – podstawa

Zgodnie z art 344 Kodeksu cywilnego przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia. 

Zgodnie z art. 336 Kodeksu cywilnego posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).

Zgodnie natomiast z art. 342 Kodeksu cywilnego nie wolno naruszać samowolnie posiadania, chociażby posiadacz był w złej wierze.

Wyłącznie czym zajmuje się sąd w sprawie przywrócenie naruszonego posiadania?

Zakres kognicji w sprawach roszczeniem o przywrócenie naruszonego posiadania określa art. 478 k.p.c, zgodnie z którym w sprawach o naruszenie posiadania sąd bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej wiary pozwanego.

Intencją ustawodawcy jest szybkie rozstrzygnięcie sporu posesoryjnego poprzez przywrócenie stanu rzeczy sprzed samowolnego naruszenia posiadania. Dlatego zakres badania sądu w sprawach o naruszenie posiadania ogranicza się wyłącznie do badania ostatniego stanu posiadania (sprzed jego naruszenia) oraz faktu naruszenia posiadania. W sprawie o ochronę naruszonego posiadania sąd nie bada samego prawa ani dobrej wiary. Roszczenie posesoryjne (o przywrócenie posiadania) nie jest zatem zależne od zgodności posiadania ze stanem prawnym i służy wyłącznie ochronie posiadania, które jest stanem faktycznym, a nie prawnym. Postępowanie o przywrócenie naruszonego posiadania dotyczy zatem tylko posiadania, a nie prawa własności. Sąd Najwyższy przyjął, że sąd może zająć się w sprawie posesoryjnej prawem, ale tylko o tyle, o ile to w konkretnym przypadku może pomóc w dokonaniu ustaleń co do posiadania i faktu jego naruszenia (zob. wyr. SN z 3.6.1966 r., III CR 108/66, Legalis z glosą A. Kunickiego; W. Siedlecki, Przegląd, 1968, s. 143).

Sprawa w sądzie o przywrócenie naruszonego posiadania a sprawa o ustalenie przebiegu granicy

W konsekwencji rozpoznanie spawy o przywrócenie naruszonego posiadania nie jest uzależnione od uprzedniego ustalenia przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami a wszelkie twierdzenia stron postępowania w tym przedmiocie są z punktu widzenia rozstrzygnięcia irrelewantne. Skoro ustalenie przebiegu granicy nie jest przedmiotem badania w tym postępowaniu, dopuszczalność drogi sądowej nie jest uzależniona od zakończenia postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 maja 1989 r. -Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2017 r. poz. 2101 ze zm.). Innymi słowy nie jest konieczne rozstrzyganie sporu o granicę przed wystąpieniem do sądu o przywrócenie naruszonego posiadania. W takiej sytuacji sąd nie ma prawa odrzucić pozwu i winien merytorycznego rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę o przywrócenie naruszonego posiadania.

Sposób przywrócenia posiadania

Sąd, uwzględniając powództwo o przywrócenie stanu posiadania, jest zobowiązany do określenia sposobu jego przywrócenia, to jest do zamieszczenia w wyroku dyspozycji, których wykonanie do tego doprowadzi; niezamieszczenie ich nie upoważnia komornika do odmowy wszczęcia przeciwko dłużnikowi egzekucji (uchwała składu 7 sędziów SN, III CZP 37/88 – zasada). 

Ochrona posesoryjna nie daje podstaw do żądania, aby naruszający przywrócił poprzedni stan rzeczy. Można tego żądać jedynie wówczas, gdy zmiany są odwracalne i gdy jest to niezbędne dla samego przywrócenia władztwa nad rzeczą lub do zagwarantowania posiadaczowi dalszego wykonywania tego władztwa (uchw. SN z 12.11.1962 r., III CO 6/62, OSNCP 1964, Nr 1, poz. 10). 

Przykład ze sprawy, która dotyczyła skucia wybetonowanego chodnika i postawienia ogrodzenia

To czy, a jeśli tak to na ile ustawione przez pozwanych ogrodzenia utrudnia czy uniemożliwia powodowi korzystanie z należącej do niego nieruchomości, jest w ramach postępowania o przywrócenie naruszonego posiadania bez znaczenia. Rzecz bowiem w tym, że w rozpoznawanej sprawie, jako sprawie o ochronę posiadania, zakres badania ogranicza się – w świetle treści art. 344 § 1 KC. – wyłącznie do tego, czy doszło do naruszenia posiadania. Na tak postawione pytanie w rozpoznawanej niewątpliwie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej, albowiem przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że powód korzystał w celach dojścia do należącej do niego nieruchomości szlakiem biegnącym po działce pozwanych. Potwierdzili to przesłuchani w sprawie świadkowie: I tak: świadek zeznawała, że: „przez całe życie był chodnik i było dojście do domu (powoda)”; również świadkowie potwierdzili, że przed postawieniem ogrodzenia, do domu powoda prowadził chodnik, z którego to szlaku od lat korzystał. W podobnym tonie zeznawali także świadkowie. Co więcej fakt wykorzystywania nieruchomości przez powoda do dojścia do należącej do niego nieruchomości potwierdzało także nie istniejące w chwili obecnej, lecz uwidocznione na załączonych fotografiach urządzenie terenu, a mianowicie istniejący tam uprzednio wybetonowany chodnik. W świetle powyższego nie może zatem budzić wątpliwości, że powód korzystał z nieruchomości stanowiącej własność pozwanych by dojść do swojej posesji. Niewątpliwym jest także, że w związku ze skuciem wybetonowanego chodnika i postawieniem ogrodzenia przez pozwanych nie mógł on korzystać z tejże nieruchomości w dotychczasowym zakresie. Już to było zatem wystarczającym ustaleniem dla rozstrzygnięcia w przedmiocie naruszonego posiadania, bo dowodziło realizacji przesłanek z art. 344 § 1 KC. Bez znaczenia pozostawało zaś, w świetle treści tego przepisu, czy obecnie dojście do posesji powoda jest możliwe innym szlakiem, albowiem nawet jeśli powód może dostać się do niej w inny sposób, to nie zmienia to faktu, że poprzez samo postawienie przez pozwanych ogrodzenia doszło do naruszenia posiadania.