OSZUSTWA Z PERSPEKTYWY POKRZYWDZONEGO

Rozwój technologii spowodował, że jest coraz więcej oszustw. Przestępcy wynajdywali coraz bardziej wyrafinowane metody oszukiwania. Tym samym potencjalni pokrzywdzeni muszą się bardziej pilnować. Poprzez zdobycie zaufania a także bazowanie na strachu ofiary dokonują kradzieży w podstępny sposób.

Czym jest oszustwo?

Oszustwo to wprowadzenie innej osoby w błąd, doprowadzenie do tego, aby ofiara wyzbyła się jakiegoś majątku, pieniędzy, oddała coś, tym samym oszust uzyska korzyść majątkową dla siebie.

Metody oszustw

Metod oszustw aktualnie jest bez liku. Na wnuczka, na policjanta, na pracownika instytucji,  na spadek, na listonosza, na hydraulika, oszustwa matrymonialne.

Oszustwo na wnuczka

W oszustwie na wnuczka sprawca kontaktujący się z babcią, dziadkiem, zazwyczaj starszą osobą. Przedstawia się, że jest wnuczkiem tej osoby, mówi, że znalazł się w trudnej, podbramkowej sytuacji, miał wypadek, coś się wydarzyło takiego w jego sytuacji aktualnie, że potrzebuje nagle, szybko pieniędzy. Jednocześnie sam nie jest w stanie po nie przyjść, dlatego przyśle po pieniądze inną, zaufaną osobę. Dlatego „proszę Cię babciu, dziadku przekaż pieniądze tej osobie, bo są mi w tej chwili niezbędne.” Następuje wyłudzenie określonej kwoty pod pozorem pilnej potrzeby, a w przeświadczeniu starszej osoby, że pomaga ona swojemu wnukowi.

Oszustwo na policjanta

W oszustwie na policjanta z kolei telefonuje policjant i informuje, że jest Pan / Pani w zagrożeniu. Policjant mówi, że policja ustaliła, że ktoś będzie próbował Pana/Panią okraść, zabrać pieniądze, czy w inny sposób pozbawić majątku. W związku z tym policjant prosi tę osobę, aby natychmiast wypłaciła te pieniądze czy to z banku czy podjęła z innego miejsca (czasem znaczne środki ofiara przechowuje w domu) i aby przekazała te środki policjantowi lub innej wskazanej przez niego osobie, która będzie w umówionym miejscu i czasie. Ofierze przekazywana jest informacja, że „tylko w ten sposób Pan/Pani uratuje swoje oszczędności, a jednocześnie pomoże Pan/Pani ująć sprawcę”. Jednocześnie informuje, że jak tylko sprawca zostanie ujęty, pieniądze zostaną zwrócone i będzie bezpieczna. W następstwie tych zabiegów ta starsza, niczego nie przeczuwająca osoba pomaga policji kierując się pewnego rodzaju autorytetem tej władzy. Została „zatrudniona” do pomocy przez policję i zmuszona do działania pod presją czasu, zagrożenia, w przekonaniu, że uchroni dzięki temu swój majątek.

Może zdarzyć się również sytuacja, w której  ofiara najpierw otrzymuje telefon od tak zwanego członka rodziny, z prośbą o pilną pomoc finansową. Po zakończeniu rozmowy, następuje kolejne połączenie z osobą podająca się za policjanta. Rzekomy funkcjonariusz informuje ofiarę, iż ta mogła paść ofiarą oszusta i aby ując sprawcę musi przekazać pieniądze Policji celem wykonania prowokacji, czyli prosi o pomoc w zatrzymaniu sprawcy, dzięki czemu uchroni też swoje pieniądze.

Oczywiście w metodzie na policjanta jak i na wnuczka osoba (ofiara) jest poddawana presji czasu, musi działać szybko, teraz, pada komunikat „proszę się z nikim nie kontaktować, bo telefon może być na podsłuchu, oszuści już Pana / Pana namierzyli.” Proszę pomóc policji ująć sprawcę. Dzięki temu uratuje Pani / Pan swoje oszczędności.

Oszustwa na pracowników instytucji

Oszustwo na pracownika ZUS, Instytucji społecznych, organów zaufania państwowego.

Wiemy, że osoby starsze mają zaufanie do pracowników różnych służb, instytucji, takiej jak ZUS, Pomocy Społecznej, listonoszy czy hydraulików i chciał nie chciał otwierają tym osobom oraz często wykonują ich polecenia. Z tego niestety korzystają przestępcy wykorzystując tą ufność ofiar.

Oszustwo na przedstawiciela

Często zdarzają się oszustwa na umowy telekomunikacyjne. Pojawia się rzekomy przedstawiciel firmy telekomunikacyjnej, przekonuje starszą osobę, niezdającą sobie sprawy z tego co jest jej proponowane, o wspaniałych rzekomo warunkach umowy. Osoba taka godzi się, podpisuje umowę, nie wczytując się w nią dokładnie, kopia umowa najczęściej nie jest jej zostawiana i po jakimś czasie przychodzą horendalne rachunki do zapłaty za coś, na co osoba w ogóle się nie godziła.

Pamiętaj, masz 14 dni na odstąpienie od umowy bez żadnych konsekwencji.

Oszuści stosują też inne chwyty – np. podpis klienta jest skanowany z wcześniejszego dokumentu i wykorzystany następnie jako podpis pod nowo zawieraną umową, której finansowe skutki odczuje pokrzywdzony.

Zdarza się również tak, że oszuści w powyższych sytuacjach występują we dwie osoby. Jeden sprawca wciąga ofiarę w rozmowę o czymś, o produkcie, o usłudze, odwraca w ten sposób uwagę ofiary od drugiego sprawcy, który w tym czasie przeszukuje mieszkanie, aby zabrać jakieś wartościowe przedmioty.

Przestępcy często też proszą o wypełnienie jakiejś ankiety czy wniosku, co ma nam umożliwić uzyskanie zniżki czy dodatkowej wypłaty. W takiej sytuacji najlepiej nikogo nie wpuszczać do domu, ankietę, wniosek można wypełnić na korytarzu, w obecności sąsiada lub w siedzibie firmy.

Zdarzają się również sytuacje, w których oszust przedstawia się za sąsiada i twierdzi, że w jego domu, mieszkaniu doszło do poważnej awarii, wezwał fachowców, ale nie ma im z czego zapłacić. Najczęściej prosi o niewielkie kwoty pożyczki, deklaruje, że odda jak tylko zapłaci i fachowcy zakończą pracę.

Zdarzają się również rzekomi przedstawiciele firm energetycznych, którzy pod pozorem kontroli licznika spisują dane, proszą o ostatnią fakturę za prąd, dowód osobisty i podsuwają jednocześnie nową umowę do podpisania, bo stara jest już rzekomo nieaktualna.

Pamiętajmy, że umowę zawartą poza siedzibą przedsiębiorstwa, czyli na przykład w domu, można wypowiedzieć w ciągu 14 dni od jej podpisania – wystarczy złożyć pisemne, podpisane własnoręcznie oświadczenie o odstąpieniu od umowy.

Oszustwa podczas prezentacji handlowych

Zdarzają się również oszustwa podczas różnych pokazów i prezentacji produktów czy usług. Osoba zapraszana jest na takie spotkanie, prezentowany jest produkt, jego cechy wychwalane i wywyższane, czym sprzedawca sugeruje, że wartość tego produktu jest nieprawdopodobna, a dodatkowo akurat dziś jest rzekomo wyjątkowa na niego promocja, okazja. Stosują różne techniki perswazji i manipulacji – technikę niedostępności, ograniczonego dostępu, ograniczenia czasowego, autorytetu, itp. Gdy później taka osoba wraca z tym produktem do domu, często również z podpisaną umową na zakup na kredyt tego produktu, okazuje się że po sprawdzeniu na chłodno w sklepie stacjonarnym czy internetowym pokrzywdzony stwierdza, że produkt ten jest kilkakrotnie tańszy. Ekstremalnym przypadkiem oszustwa podczas takich prezentacji jest sytuacja, w której oszust prezentując perfumy, które ofiara wącha, usypia ofiarę i w tym czasie okrada ją ze wszystkich wartościowych rzeczy.

Oszustwo na spadek

Zdarzają się również oszustwa na tzw. spadek. Pojawia się ktoś, kto twierdzi, że odziedziczyłeś właśnie fortunę, jakiś pokaźny majątek lub jakąś nieruchomość, także za granicą. Potrzebna jest jednak na początek jakaś małą kwota do tego, aby móc zainicjować pewne procedury spadkowe. Za kolejnym razem potrzebna jest większa kwota, a później jeszcze większa. Ofiara oczekując znacznego zwrotu z przysłowiowej inwestycji, a jednocześnie omamiona obietnicami stania się właścicielem majątku, który znacznie przewyższa te drobne kwoty przekazane oszustowi, będąc w stanie wręcz euforii, ulega i wykonuje sugestie oszusta. Proceder ten trwa do czasu, aż ofiara przestanie płacić.

Oszustwa matrymonialne

Zdarzają się również oszustwa matrymonialne. Oszust wyłapuje swoją ofiarę w różnych sytuacjach życiowych, zazwyczaj w trudniejszych, stając się swoistego rodzaju pocieszycielem, często też w kawiarni czy sanatorium. Z czasem dochodzi do pogłębienia więzi emocjonalnej między oszustem a ofiarą. Oszust ma już o nas coraz bardziej dokładniejsze informacje, wie jaki posiadamy status materialny, jakie mamy problemy czy pragnienia. W pewnym momencie oszust oświadcza, że doznał jakiegoś urazu, wypadku czy innego zdarzenia losowego, popadł w tarapaty finansowe i potrzebuje natychmiast jakiejś kwoty pieniężnej. Jako, że ta więź między ofiarą a sprawcą już znacznie została pogłębiona ofiara ulega i przekazuje żądane środki, rzeczy czy inne wartości majątkowe, aby ratować tę „bliską sobie osobę”. „Pomaga” sprawcy (oszustowi) stając się ofiarą (pokrzywdzonym).

Oszustwa ogłoszeniowe

Oszuści często wykorzystują portale z ogłoszeniami, gdzie umieszczają ofertę współpracy i szukają np. drugiego człowieka do współpracy lub oferują pracę. Oferta brzmi np. tak: „Szukam partnera biznesowego celem przeprowadzenia inwestycji w zakresie budownictwa. Spodziewany zysk na przestrzeni dwóch-trzech lat może wynieść około 100%”. Umawiają się, że niezbędny do wyłożenia wkład finansowy to po 50 000 zł każdy. Rozmowy i uzgodnienia trwają godzinami przez wiele dni. Poznają się lepiej. W pewnym momencie oszust wychodzi z propozycją, że to on, jako pomysłodawca zajmie się sfinalizowaniem transakcji. Trzeba mu przekazać te 50 000 zł. Druga osoba, mając mimo wszystko jakieś obawy, chciałaby wiedzieć, gdzie mieszka osoba, z którą ma wejść w transakcję. Oszust podaje ofierze rzekomy adres swojego miejsca zamieszkania i następnym razem mają się tam spotkać. Przyszła ofiara przychodzi pod ten adres i rzeczywiści w drzwiach pojawia się oszust. Wychodzi on jednak od razu i idą na dwór prowadzić rozmowy. Przyszła ofiara czując się pewniej przekazuje ostatecznie 50 000 oszustowi. Po kilku dniach kontakt się urywa. Pokrzywdzony udaje się pod adres, z drzwi których wychodził oszust. Jak się okazuje oszust tam nie mieszkał, a w dniu w którym wychodził z tego mieszkania, był oglądać komputer, którego rzekomo kupnem był zainteresowany. Jako swój adres podał adres uzyskany od tego sprzedawcy komputera. W ten sposób stworzył wrażenie, że mieszka pod wskazanym adresem.

I jeszcze więcej…

Jak widzimy metod, którymi posługują się oszuści jest bardzo wiele i nie jest to lista zamknięta. Wciąż pojawiają się nowe.

Pamiętajmy, że lepiej być uznanym za nieco bardziej podejrzliwego, niż dać się pozwolić oszukać i wyzbyć części bądź całego majątku. Jeśli mamy jakąkolwiek wątpliwość, zapala nam się czerwona lampka, zazwyczaj na początku oszukańczych zabiegów, to reagujmy. Sprawdzajmy daną osobę w miejscach, z których rzekomo ona przychodzi. Czy rzeczywiście została do nas wysłana. Tylko numer kontaktowy pozyskujmy sami, a nie od tego oszusta, który może być przygotowany na taką ewentualność i podać jakiś inny numer, gdzie ktoś rzekomo potwierdzi wiarygodność sprawcy. Sprawdzajmy o ogólnodostępnych bazach internetowych, czy nawet na policji – tel. 122 i 997.

Nigdy przez telefon nie podajemy w rozmowie żadnych haseł, loginów i innych danych wrażliwych, które mogą posłużyć sprawcom do okradzenia nas.

Dlaczego ludzie dają się oszukiwać?

W tych wszystkich oszustwach takich jak na wnuczka, na policjanta, przedstawicieli handlowych, na prezentacjach, oszustwach matrymonialnych oszust wykorzystuje presję czasu, nacisk, czujemy się przymuszeni, zmuszeni do szybkiej reakcji, bez możliwości przemyślenia sprawy. Wyłączana jest nam logika i krytyczne myślenie, włącza się natomiast tzw. mechanizm walki i ucieczki, przez co nie mamy dostępu do pewnych zasobów. Oszuści doskonale o tym wiedzą, są bardzo dobrzy w tych wszystkich mechanizmach psychologicznych, które nieraz u osób na wysokich stanowiskach powodowały, że osoby te wyzbywały się majątku, mimo, że intelektualnie później, po zdarzeniu dziwiły się, nie mogły uwierzyć w to, jak to możliwe że dałam / dałem się tak „podejść” i okraść.

Reaguj czujnie! Myśl krytycznie!

Lepiej skontaktować się już na początkowym etapie z jakimś członkiem rodziny, gdy ktoś wychodzi z jakąś okazyjną propozycją lub gdy zaczynamy czuć wewnętrzne napięcie związane z tym, co oszust nam mówi, gdy czujemy stan zagrożenia. A gdy akurat nie mamy możliwości skontaktowania się z kimś zaufanym z naszego kręgu rodzinno-przyjacielskiego w tym konkretnym momencie, zadzwońmy na policję. Nie bójmy się, że będziemy wyśmiani, nie bójmy się, że to zgłoszenie będzie uznane za fałszywe. I w każdej takiej sytuacji od razu zawiadamiajmy policję.

Jeśli nie unikniemy oszukańczych zabiegów w tracie ich dokonywania i staniemy się ofiarą przestępstwa sprawę należy niezwłocznie zgłosić w najbliższej jednostce policji. Otrzymamy status pokrzywdzonego, a swoich praw będziemy mogli dochodzić przed sądem, stając się oskarżycielem posiłkowym. Warto również wiedzieć, że na policję należy zgłaszać także wszystkie próby (usiłowania) oszukania nas. Usiłowanie bowiem również jest ścigane i karane, a dodatkowo zgłoszenie takiego faktu może pomóc uchronić inną osobę, gdy sprawa zostanie nagłośniona.