Adam Bernau, adwokat, tel. 500-506-506

Małżonkowie umówili się na spotkanie w kancelarii notarialnej celem sporządzenia intercyzy, czyli umowy majątkowej ustanawiającej rozdzielność majątkową między nimi w związku z tym, że mąż chciał rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej, a żona miała związanych z tym wiele obaw. Wedle żony działalność męża była bardzo ryzykowna. W związku z tym u notariusza sporządzona została stosowna umowa rozdzielności majątkowej.

Podczas sporządzania umowy małżeńskiej o rozdzielności majątkowej małżonków – intercyzy, sporządzona została również umowa podziału majątku wspólnego małżonków. Jednakże podczas podpisywania tych umów ujawniły się bardzo silne emocje małżonków i pojawił się szereg wzajemnych pretensji . Emocje i wzajemne pretensje były tak silne, że oboje małżonkowie płakali. Pierwotnie małżonkowie umówili się na wizytę u notariusza tylko w celu sporządzenia umowy małżeńskiej – intercyzy. Jednak na skutek właśnie silnych pretensji postanowili w ferworze emocji podzielić wspólny majątek.

Gdy żona po kilku dniach ochłonęła z emocji stwierdziła, że dokonany podział majątku wspólnego nie był dla niej korzystny. Mąż bowiem otrzymał więcej składników majątku wspólnego małżonków. Podział majątku w rzeczywistości nie był równy. Co prawda istnieje prawna możliwość takiego podziału majątku, aby jednemu z małżonków przypadła w udziale większa jego część. Jednak w omawianym przypadku błąd żony był wynikiem silnych emocji, w który się znajdowała w momencie „uzgadniania” i podpisywania umowy o podział majątku. Gdyby w tych emocjach nie była nie podpisałaby umowy o takiej treści. Jak później ujawniła, chciała jak najszybciej mieć to z głowy.

Gdy żona uświadomiła sobie swój błąd wystąpiła do sądu przeciwko mężowi o ustalenie nieważności umowy o podział majątku wspólnego małżonków. Powoływała się na 189 Kodeksu postępowania cywilnego pozwalający każdemu, kto ma w tym interes prawny, żądać ustalania istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.

Jako podstawę prawną swojego żądania wskazała również na art. 82 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych.

Żona wykazywała przed sądem, że podpisała umowę podziału majątku pod wpływem silnych emocji, w stanie wzburzenia i smutku wyłączającego możliwość logicznego rozumowania i przeanalizowania szczegółowych warunków umowy. Przekonywała sąd, że chciała jak najszybciej opuścić kancelarię.

W sprawie sądowej żona wnosiła o wywołanie opinii biegłego psychiatry celem oceny jej stanu psychicznego w chwili podpisywania umowy o podział majątku małżonków.

Dodatkowo przed sądem żona wskazywała, że umowa jest nieważna również w świetle art. 58 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym umowa sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest nieważna.

Sąd przychylił się do twierdzeń i dowodów przedstawionych przez żonę. Sąd podkreślił, że umowa podpisana przez osobę w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podejmowanie decyzji i wyrażenie woli jest nieważna. Sąd uznał, że osoba znajdująca się w stanie niepozwalającym na świadome podjęcie decyzji nie ma także możliwości swobodnego jej podjęcia. Tym samym sąd stwierdził nieważność umowy o podział majątku wspólnego stron dokonana przed notariuszem.


Stworzyłem www.prawna.eu, aby pomóc wykonać pierwszy krok. Mimo, że jako adwokat prezentuje rozwiązania z praktyki sądowej, to nie są one jednakowo skuteczne dla wszystkich. Nie powinno się z nich korzystać bezwarunkowo. Wskazówki, które udostępniam powinny być szczegółowo analizowane, porównywane z własnym przypadkiem, konfrontowane, a w szczególności konsultowane z adwokatem, by mogły być wykorzystane w danym przypadku.

Pamiętaj, że przeszukiwanie Internetu nie zastąpi bezpośredniej rozmowy z adwokatem i uzyskania wsparcia prawnego odnoszącego się bezpośrednio do Twojej sytuacji, tak samo jak przeszukiwanie Internetu nie zastąpi wizyty u lekarza. Jeżeli masz problem prawny – idź do adwokata.

Adam Bernau, adwokat

 

tel: 500-506-506

e-mail: adam@prawna.eu

Lublin, ul. Radziszewskiego 8, lok. 214 (budynek kina Bajka, Plackarni)