Poniżej zamieszczone zostały przykładowe wypowiedzi sądów, które uznały, że nieprawidłowa organizacja postępowania, przewlekłe prowadzenie postępowania karnego, czyli błędy organizacyjne nie uzasadniają przedłużania stosowania tymczasowego aresztowania i nakazują zwolnienie podejrzanego, oskarzonego.

Sąd Okręgowy wadliwie organizuje rozprawę główną, wyznaczając sesje w zasadzie co dwa miesiące i zakładając wysłuchanie na nich niektórych z czterech zawnioskowanych do tej czynności świadków, zamiast skoncentrować rozprawę w jednym dniu, by można było wyrokować bez zbędnej zwłoki. Skoro nie zmieniono tej metody od ostatniego orzeczenia odwoławczego, to Sąd Apelacyjny nie może uznać aresztowania oskarżonego za niezbędne dla zabezpieczenia niezakłóconego toku postępowania. Jak to Sąd Apelacyjny wiele razy stwierdzał, oskarżony nie może ponosić skutków wad organizacyjnych postępowania.

Tymczasowe aresztowanie wtedy tylko jest uzasadnione, gdy służy zabezpieczeniu sprawnie zorganizowanego postępowania, bo tylko wtedy jest środkiem celowym, to zaś jest niezbędne, by uznać je za sprawiedliwe.

Aresztowanie oskarżonego nie jest uzasadnione, bo z postępowania Sądu Okręgowego wynika, że temu Sądowi nie zależy na zakończeniu postępowania, skoro wyrokowanie odwleka. Przez osiem miesięcy od uchylenia wyroku ponowną rozprawę główną rozpoczęto po trzech miesiącach od zwrócenia akt z sądu odwoławczego, na rozpoznanie sprawy przeznaczono cztery sesje, choć wystarczyło wysłuchać oskarżonych (trwało to dwie godziny) i jednego świadka (zeznania trwały podobny czas), a sąd odwoławczy sugerował rezygnację z wysłuchiwania ponownych zeznań pokrzywdzonego (bo mają niską wartość), zaś rozprawę przerywano na czynności, które należało wcześniej przygotować. Widoczne jest, że Sąd Okręgowy do wyrokowania nie dąży, zatem przetrzymuje oskarżonego w areszcie bez celu, to jest bez konieczności, która jest warunkiem stosowania tego środka, zatem aresztowanie oskarżonego nie jest celowe, bo nie służy sprawnemu postępowaniu. Tego Sąd Apelacyjny nie może aprobować, dlatego aresztowanie oskarżonego zastępuje dozorem policji, choć przedmiotem sprawy jest usiłowanie popełnienia przestępstwa zabójstwa.

Skoro prowadzący śledztwo nie potrafił oznaczyć czasu, w którym je zakończy, to Sąd Apelacyjny uznał, że stosowanie aresztowania jest niecelowe, bo nie służy wykonaniu planu śledztwa, ale celom nieznanym, może osławionym celom „wydobywczym”, to jest uzyskaniu od podejrzanych jakichś użytecznych informacji. Byłoby to wręcz niedopuszczalne. Dlatego aresztowanie oskarżonego uchylono, nie wykluczając przez to prowadzenia śledztwa przeciwko niemu przez czas dowolnie długi, ale bez stosowania aresztowania. Nie orzekano o tym co do innych podejrzanych, bo się nie odwołali.

Tymczasowe aresztowanie oskarżonego nie jest celowe dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, bowiem rozprawa nie przebiega sprawnie, skoro w ciągu pięciu miesięcy odbyto zaledwie 8 sesji, a kilka z nich bezpodstawnie odroczono bądź zakończono wcześnie (o godz. 11-ej).

Tymczasowe aresztowanie wtedy jest uzasadnione, gdy służy zabezpieczeniu sprawnie zorganizowanego postępowania, bo tylko wtedy jest środkiem celowym, to zaś jest niezbędne, by uznać je za sprawiedliwe. Nie jest uzasadnione tymczasowe aresztowanie, gdy na żądany okres przedłużenia go nie wyznaczono kolejnych sesji rozprawy głównej.

Sprawność postępowania nie jest zagadnieniem abstrakcyjnym, ale jest gwarancją konstytucyjnego prawa do osądzenia bez zbędnej zwłoki, służącego nie tylko oskarżonym, ale i innym, w tym pokrzywdzonym. Ma wymierne znaczenie, gdy nie dochodzi do skazania osób aresztowanych, bo im dłuższe aresztowanie, tym większe sumy odszkodowania i zadośćuczynienia są wypłacane. Sędziowie powinni dbać i o to, by niemałe nakłady Skarbu Państwa na odbywanie rozpraw były czynione z należytą starannością i troską o dobro publiczne.

Efektywność czynności śledztwa może pozostawać w efekcie w kolizji z kardynalnym prawem każdego obywatela do rzetelnego i niezwłocznego procesu sądowego, które wagi szczególnej nabiera w sytuacji, gdy jest on od wstępnej jego fazy – postępowania przygotowawczego, „tymczasowo” pozbawiony wolności. Kolizja taka zaistnieje w szczególności wówczas, gdy wręcz gigantyczny z prawnego punktu widzenia przedmiotowy i podmiotowy zakres prowadzonego postępowania, przy jednoczesnym stosowaniu wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania, w nieokreślenie daleki czas oddala moment, w którym stanąć będą mogli przed sądem, aby odnieść się w kontradyktoryjnym i jawnym procesie do postawionych im zarzutów. W sytuacji więc długotrwałego pozbawienia wolności podejrzanych na wstępnym etapie procesu, dla prowadzącego postępowanie priorytetem winno być doprowadzenie w możliwie najkrótszym czasie do rozpoznania sprawy przez sąd – przynajmniej wobec tych zarzutów – które dalszego uzupełnienia nie wymagają i uprawniają albo do umorzenia postępowania lub też skierowania do właściwego sądu aktu oskarżenia. W tym celu zasadne wydaje się rozważenie przez prokuratora wykorzystania instytucji wyłączenia części sprawy do odrębnego rozpoznania.

Długotrwałe „tymczasowe” pozbawienie wolności w formie aresztowania na etapie postępowania przygotowawczego – choć znajduje uzasadnienie w przepisach Kodeksu postępowania karnego to sprzeczne jest w zaistniałej sytuacji z treścią art. 5 ust. 3 oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która wymaga dla zachowania reguł sprawiedliwego procesu niezwłocznego rozpoznania sprawy przez sąd w rozsądnym terminie, a postulat ten aktualizuje się szczególnie wówczas, gdy sam oskarżyciel przyznaje o zakończeniu pewnych wątków prowadzonego od ponad 2 lat postępowania.

W sytuacji niezaprzeczalnej zawiłości sprawy i łącznego prowadzenia postępowania wobec wielu podejrzanych o mnogą ilość przestępstw, na organach ścigania ciąży obowiązek zapewnienia takiej organizacji czynności (powołania zespołu prokuratorów, bieżącej koordynacji podejmowanych równolegle decyzji), która uczyni zadość postulatowi sprawnego toku procesu, co jest tym istotniejsze, gdy w sprawie stosowany jest najsurowszy – izolacyjny środek zapobiegawczy. W przeciwnym wypadku trudno polemizować będzie z ewentualnym zarzutem przewlekłości procesu i konsekwencjami tegoż – również w zakresie zasadności dalszego stosowania w sprawie środków zapobiegawczych (dozou policji, poręczenia majątkowego).

Skoro tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym, zatem środkiem procesowym, to nie można odeń oczekiwać spełniania jakichkolwiek funkcji kary. Zarzut żalącego się, że uchylenie aresztowania oskarżonego powoduje „niekorzystny oddźwięk społeczny” pozostawania oskarżonego na wolnej stopie jest więc z gruntu chybiony. Sąd Okręgowy trafnie ustalił, że śledztwo prowadzi się opieszale, skoro za powód przedłużenia go podaje się potrzebę uzyskania dowodu z opinii sądowo-psychiatrycznej, a potrzeba uzyskania tego dowodu była znana prowadzącemu śledztwo z informacji uzyskanych w początkowej fazie śledztwa.


Jeśli wskazane powyżej zagadnienie i problemy z nim związane Ciebie dotyczą – pamiętaj że nie wystarczy samo przeczytanie. Trzeba wdrożyć – życzymy Ci w tym powodzenia. A jeśli uznasz, że chcesz dowiedzieć się więcej lub uzyskać wsparcie dopasowane specjalnie do Twojej sytuacji zapraszamy na indywidualne spotkanie:

Adwokat Adam Bernau tel. 500-506-506,

Adwokat Tomasz Mikołajczuk tel. 505-501-543.

Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Lublinie, ul. Radziszewskiego 8, lok. 214 (budynek kina Bajka, obok KULu i UMCS), 20-039 Lublin