Zgodnie z art. 275 Kodeksu postępowania karnego tytułem środka zapobiegawczego można oddać oskarżonego pod dozór Policji. Oddany pod dozór policji ma obowiązek stosowania się do wymagań zawartych w postanowieniu sądu lub prokuratora. Obowiązek ten może polegać na zakazie opuszczania określonego miejsca pobytu, zgłaszaniu się do organu dozorującego w określonych odstępach czasu, zawiadamianiu go o zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu, zakazie kontaktowania się z pokrzywdzonym lub z innymi osobami, zakazie zbliżania się do określonych osób na wskazaną odległość, zakazie przebywania w określonych miejscach, a także na innych ograniczeniach swobody oskarżonego, niezbędnych do wykonywania dozoru.

Oddany pod dozór Policji ma obowiązek stawiania się we wskazanej jednostce organizacyjnej Policji z dokumentem stwierdzającym tożsamość, wykonywania poleceń mających na celu dokumentowanie przebiegu dozoru oraz udzielania informacji koniecznych dla ustalenia, czy stosuje się on do wymagań nałożonych w postanowieniu sądu lub prokuratora. W celu uzyskania takich informacji można wzywać oskarżonego do stawiennictwa w wyznaczonym terminie.

W wypadku niestosowania się przez oddanego pod dozór do wymagań określonych w postanowieniu organ dozorujący niezwłocznie zawiadamia o tym sąd lub prokuratora, który wydał postanowienie.

Zdarza się nieraz, że z różnych powodów podejrzany lub oskarżony nie stawi się – jednokrotnie lub wielokrotnie – na wyznaczony dozór policji. Co wtedy?

Możemy mieć do czynienia z dwiema sytuacjami. Niestawiennictwo może być usprawiedliwione bądź nieusprawiedliwione. Wiarygodne usprawiedliwienie nieobecności świadczy o właściwej postawie podejrzanego lub oskarżonego i nielekceważeniu obowiązków, co będzie miało znaczenie przy wyciąganiu ewentualnych konsekwencji.

W przypadku niestawiennictwa organ procesowy jest uprawniony do zastosowania bardziej skutecznego środka, włącznie z tymczasowym aresztowaniem.

W przypadku niestawiennictwa ocenie podlegać będzie to, czy takie zachowanie w bezprawny sposób utrudnia postępowanie karne. Jeśli podejrzany lub oskarżony nie stawiałby się notorycznie na dozór policji w wyznaczonych terminach to tak naprawdę oznacza, że nie pozostaje do dyspozycji organów procesowych (prokuratora, sądu, policji) w związku z czym istnieje również obawa jego ucieczki lub ukrywania się. Są to powody dla których sąd może zastosować w takim przypadku bardziej dolegliwy środek, np. w postaci tymczasowego aresztowania.

W przepisach nie znajdziemy natomiast wprost odpowiedzi na pytanie, czy jednokrotne niestawiennictwo uzasadnia już zmianę środka zapobiegawczego. W związku z tym jeżeli do niestawiennictwa dochodzi sporadycznie należałoby przestrzec taką osobę o możliwości zastosowania surowszego środka zapobiegawczego.

Jednakże ostatecznie to organ procesowy decyduje, czy takie jednorazowe czy dopiero wielokrotne niestawiennictwo w sytuacji konkretnego podejrzanego lub oskarżonego uzasadnia zmianę środka zapobiegawczego na bardziej dolegliwy.

Stawianie się osoby na dozór policji ma bowiem potwierdzać to, że podejrzany lub oskarżony stale pozostaje do dyspozycji organów procesowych.

Adwokat wskazuje, że gdyby natomiast zdarzyło się, że oskarżony, mając dozór policji z własnej woli nie stawia się na niego, nie stawia się również na wezwanie sądu, wówczas możemy mieć pewność, że sąd zastosuje bardziej dolegliwy środek zapobiegawczy. Zazwyczaj w takim momencie sąd stosuje tymczasowe aresztowanie, bowiem niestawiennictwo oskarżonego powoduje, że postępowanie karne nie może toczyć się dalej prawidłowo. A w związku z tym oskarżony utrudnia postępowanie.

Gdyby się natomiast okazało, że niestawiennictwo oskarżonego na dozór czy do sądu wynikało z okoliczności, którym nie mógł zapobiec (choroba, wypadek, inne losowe), wówczas – gdyby sąd zastosował tymczasowe aresztowanie – należy złożyć zażalenie na tymczasowe aresztowanie i w nim wykazywać, że do niestawiennictwa doszło z powodów niezawinionych przez samego oskarżonego. Sąd, który wydał postanowienie może je zmienić we własnym zakresie.

Prawnicy podkreślają również, że jeśli oskarżony, który nie stawia się na dozór policji i jednocześnie zostało wobec niego zastosowanie poręczenie majątkowe, wówczas powinien liczyć się z tym, że poręczenie majątkowe może ulec przepadkowi.


Stworzyliśmy www.prawna.eu, aby pomagać naszym odbiorcom. Mimo, że jako adwokaci prezentujemy praktyczne rozwiązania, to nie są one jednakowo skuteczne dla wszystkich. Nie powinno się z nich bezwarunkowo korzystać. Wskazówki, które udostępniamy powinny być szczegółowo analizowane, porównywane z własnym przypadkiem, ewentualnie konfrontowane z innymi i dopiero, gdy będą one przedstawiały się jako odpowiednie w danym przypadku, wprowadzane w życie.

Pamiętaj, że przeszukiwanie Internetu nie zastąpi bezpośredniej rozmowy z adwokatem i uzyskania wsparcia prawnego odnoszącego się bezpośrednio do Twojej sytuacji, tak samo jak szperanie w Internecie nie zastąpi wizyty u lekarza. Jeżeli masz problem prawny – idź do adwokata.


Adwokat Adam Bernau

tel: 500-506-506

e-mail: adam@prawna.eu

Adwokat Tomasz Mikołajczuk

tel: 505-501-543

e-mail: tomasz@prawna.eu


 

Adres siedziby Kancelarii Adwokackiej w Lublinie

ul. Radziszewskiego 8, lok. 214 (budynek kina Bajka, obok KULu i UMCS)

20-039 Lublin